|
|
KOŚCIÓŁ W CEREKWI


Kościół w Cerekwi istniał od niepamiętnych czasów. Pierwszą drewnianą świątynię pod wezwaniem św. Wawrzyńca wymienia Długosz około roku 1410. Jak wyglądała - nie wiadomo, choć bez wątpienia była to budowla drewniana. To z tego kościoła pochodzą najstarsze, zachowane zabytki:
Słynny
obraz "Madonna w gaju różanym" z ok. 1460. Przedstawia on Matkę
Boską na półksiężycu, w promienistej mandorli. Ten typ przedstawienia nosi
nazwę Assunty albo Matki Boskiej Apokaliptycznej. Sądzi się, że stanowił
on pierwotnie środkowe pole ołtarza tryptykowego. Obecnie obraz znajduje
się w Tarnowskim Muzeum Diecezjalnym (zdjęcie po lewej).
Póżnogotycki
krucyfiks tęczowy z w. XV/XVI ze szkoły Wita Stwosza. Od 1974 roku umieszczony
w ołtarzu głównym obecnego cerekiewskiego kościoła (zdjęcie po lewej),
Manierystyczny obraz z początku XVII w. “Chrystus depczący grzech”, malowany na desce cedrowej (zdjęcie po prawej).
Ciekawymi także zabytkami cerekiewskiego kościoła, choć pochodzącymi już z czasów późniejszych, są:
Kamienna
kropielnica z 1786 roku,
Obraz Matki Boskiej Śnieżnej z XVII w., przystrojony późniejszą drewnianą sukienką,
Osiemnastowieczny
włoski obraz Matki Bożej Różańcowej,
Sygnaturka z 1790 roku. Napis na otoku: "AD.1790, X. A. KOWALSKI".
Kronika
wspomina, że w 1553 otrzymał kościół dziesięcinę snopową z Wrzępi. W wizytacji
z 1596 r. wzmiankowany był jako konsekrowany. Tenże kościół został jednak
zniszczony i ogołocony (“desolatam, omni ornatu externo et interno orbatam”).
Być może stało się to około roku 1647. W wizytacji 1664 mowa jest o fundacji
“quondam” Ocieskich, co mylnie interpretowano jako datę budowy następnego
kościoła. Pod tą datą kronikarz wspomina tylko budowę spalonej przez Węgrów
i Kozaków plebanii. Podczas rozbiórki kościoła odkryto datę wyrzeźbioną
na belce w zamknięciu prezbiterium “1680”.
Właśnie z tym rokiem wiązać należy odbudowę, lub wzniesienie kolejnej świątyni.
Kościół ten był kilkakrotnie remontowany. Większe prace, staraniem ks. Antoniego
Kowalskiego, miały miejsce w końcu XVIII w., co potwierdza wizytacja z 1792,
a ostatnie - również gruntowne - w 1879 r. W tej postaci kościół dotrwał
do 1977 r.
Budynek
kościoła był orientowany, jednonawowy, o konstrukcji zrębowej, zewnątrz
oszalowany. Obejmował prezbiterium zamknięte trójbocznie, i kwadratową nawę.
Po bokach prezbiterium symetrycznie rozmieszczone były przybudówki: zakrystia
i skarbiec (ten ostatni dodany zapewne później). Z 1879 r. pochodziły szalunki
z ozdobnym listwowaniem i częściowo otaczające korpus kościoła otwarte soboty.
Dachy miał siodłowe, wsparte na odrębnych dla obu głównych członów budowli
więźbach tak, że ich krótkie kalenice były różnej wysokości. Nad nawą wznosiła
się zgrabna wieżyczka w stylu barokowym, gdzie w przeźroczystej latarni
umieszczono sygnaturkę ufundowaną przez ks. Antoniego Kowalskiego w 1790
roku (dziś sygnaturka wisi w nowym kościele).
Nad
wejściem znajdowała się inskrypcja dotycząca odnowienia kościoła w 1879
roku. Wnętrze kościoła nakryte było sklepieniem płaskim, w nawie z fasetą.
Większość
detalu ciesielskiego, w tym obramienia okien i wejść, nie była pierwotna.
W czasie rozszalowywania ścian przed demontażem okazało się, że w wątku
ścian tkwią inne, mniejsze i niżej posadowione otwory okienne, później zablendowane.
Ostatnia
polichromia wewnętrzna pochodziła, z czasów renowacji, z końca XIX wieku.
Wykonał ją Adolf Gucwa z Tarnowa (za 874 zł i wikt) według wskazówek Wydziału
Towarzystwa Św. Łukasza w Krakowie. Jednakże w trakcie demontażu stwierdzono
(głównie za ołtarzami bocznymi) relikty starszych malowideł, zapewne jeszcze
z XVII w. Polichromia miała charakter figuralny i ornamentalny. W kościele
stały trzy późnobarokowe ołtarze z końca XVIII w z późniejszymi uzupełnieniami.
W głównym znajdował się - przestrzelony w czasie I wojny światowej - barokowy
obraz Św. Wawrzyńca.
Płaskorzeźbione drewniane antependium przedstawiało Ostatnią Wieczerzę wg
Leonarda da Vinci. Ciekawym odkryciem było odnalezienie pod nim oryginalnej
kamiennej mensy, na której widnieją dwa herby: Leliwa (najprawdopodobniej
Stanisława Tarnowskiego) oraz Jastrzębiec (jego żony z Ocieskich). Ten ostatni
zachowany fragmentarycznie. Zapewne mensa pochodziła jeszcze ze starszego
kościoła. Herb Jastrzębiec widniał jeszcze na kamiennej chrzcielnicy. Obok
kościółka stała drewniana dzwonnica z nadwieszoną izbicą i dachem namiotowym.
Na jednej z belek widniała data jej budowy: 1875. Starszą dzwonnicę rozebrano
przed tą datą, gdyż stała pochylona.
W roku 1977 kościółek zdemontowano i wraz z dzwonnicą zabrano do skansenu w Nowym Sączu, ale tam nie postawiono go ponownie. Drewno, z którego był zrobiony w jednej trzeciej okazało się spróchniałe w chwili rozbiórki. Duża część uległa destrukcji w trakcie magazynowania. Kościółek czeka jednak na odtworzenie, najpewniej, jako architektoniczna kopia, z nowego drewna. Razem z budynkiem przekazano też do Sądeckeigo Parku Etnograficznego niektóre elementy jego wyposażenia: ołtarze, ambonę, sprzęty liturgiczne, chorągwie i ornaty. I one czekają na zrekonstruowanie samego budynku kościoła, co nadal pozostaje w planach rozwojowych sądeckiego skansenu.
Dziś na placu po starym kościele stoi figura Matki Boskiej Różańcowej, która wcześniej znajdowała się obok kościółka i cztery różańcowe kapliczki. Są tam również kamienne nagrobki, jako że do XIX wieku chowano zmarłych wokół świątyni.

Dzwony
zwykle były trzy. Najstarszy, barokowy, z 1642 roku, o średnicy 72 cm i
wadze ok. 200 kg ma na imię "Jan". Na kloszu nosi łaciński napis:
"Si Deus pro nobis quis contra nos" (Jeśli Bóg jest z nami, któż
przeciwko nam). Odlał go w Gdańsku ludwisarz Gerhardt Benning. Dzwon uchował
się sekwestracji podczas I wojny światowej, gdyż reklamował go Konserwator
Zabytków w Krakowie. Dwa młodsze przetopiono “na armaty” (jeden o średnicy
80 cm w 1916 r., drugi o średnicy 70 cm w 1917). W 1924 r. proboszcz zamówił
dwa nowe za 760 franków szwajcarskich i 73 centymy. Był to "Józef"
w tonie F, 147 kg ważący i "Wawrzyniec". W czasie ostatniej wojny
"Jan" szczęsliwie znowu ocalał, ponieważ został zakopany na działce,
gdzie dziś stoi szkoła. Pozostałe zaginęły. Obecnie na modlitwę wołają:
"Jan", “Miłosierdzie Boże”, dzwon w tonie G, ważący 545 kg i (nowy)
“Św. Wawrzyniec” w tonie E, ważący 199 kg. Oba ufundowane w 1968 roku za
sumę 111 600 złotych już do nowego kościoła. Wykonała je ludwisarska firma
Felczyńskich z Przemyśla.
Głos dzwonu "Jan"...
...i wszystkich
dzwonów
Organy
ośmiogłosowe pochodzą jeszcze ze starego kościoła. Przebudował je
Tomasz Fall ze Szczyrzyca z poprzedniego instrumentu, którego data budowy umieszczona jest na największej
piszczałce pryncypału. Po 1959 roku (kiedy to wieś zelektryfikowano) wyposażono
je w elektryczną dmuchawę. Pedał do kalikowania jednak pozostał. Instrument
był kilkakrotnie czyszczony i odnawiany. Obecnie gra na nim Roman Policht
z Wrzępi (zdjęcie obok)
Obecny,
nowy kościół, nosi cechy stylu neogotyckiego. Zbudowano go z cegły i kamienia,
według projektu inż Zbigniewa Solawy, po przeciwnej stronie drogi niż stary.
Do jego budowy przymierzano się jeszcze podczas I wojny światowej i już
w 1917 roku zebrano 7500 koron na ten cel. Niestety, dotkliwie zniszczyła
je inflacja lat 20-tych. Fundamenty wylano dopiero w 1930 roku, ale czasy
szalejącego kryzysu gospodarczego ponownie wstrzymały dalsze roboty do 1938
roku . Być może zaważyła tu też zmiana proboszcza w 1932. Wojna, która rozpoczęła
się w 1939, po raz trzeci zahamowała budowę. Kamień węgielny poświęcono
dopiero w 1948 roku, a kościół konsekrowano w 1952. Na przedwojennych fundamentach,
które były trochę krótsze pod prezbiterium, położono nowe. Uzupełniono fundament
pod zakrystią i zmodyfikowno pod kaplicą. Żebra sklepień wykonano z żelbetu.
W trakcie budowy oryginalny projekt nieco zmieniano. Wieża, która pierwotnie
miała być na całej wysokości czworoboczna z wąskimi małymi okienkami jak
obronna baszta, ostatecznie górny odcinek ma ośmioboczny. Dostała też potrójne
duże okno od frontu i okrągłe z boków. Modyfikacji uległ też hełm wieży.
Projekt przewidywał prosty, wąski ostrosłup, węższy u podstawy od górnej
powierzchni wieży. Ostatecznie wprowadzono zmiany i dach uzyskał kształt
jaki ma dziś. Od 1998 pokryty jest miedzianą blachą. Trójnawowy korpus długi
jest na 50 metrów i 20 szeroki. Wieża sięga 42 metrów wysokości.
![]() |
![]() |
Parafia prawdopodobnie z XII wieku, fundacji rycerskiej. Obecnie obejmuje Cerekiew, Bessów, Bieńkowice, Cząsławice, Wrzępię i Bajdów. W 1500 roku włączono do parafii wieś Łany. Do roku 1888 należały do niej także Okulice, Bratucice, Buczków, Dąbrówka, Dębina i Michala. Proboszczowie w dawnych czasach, piastując godności w wielkich miastach, nie mieszkali w Cerekwi. Służbę w ich imieniu pełnili wikariusze. Pierwszym znanym z imienia gospodarzem parafii cerekiewskiej był ks. Marcin ze Strobowa, prebendarz w Cerekwi, który piastował tę funkcję około roku 1550. Inne źródło wymienia jednak w tym czasie innego plebana.
1525 - 1555 - ks. Adam Plebanus,
1556 - 1595 - ks. Jakób Bavarius,
1595 - 1602 – ks. Jędrzej Chruściński,
1602 - 1647 - ks. Mateusz (Maciej) Majaczewski,
1647 - 1687 - ks. Aleksander Kownacki,
1687 - 1690 - ks. Krzysztof Tarnowski, kanonik warszawski i krakowski,
1690 - 1726 - ks. Mateusz Jagielski, doktor filozofii,
1727 - 1735 - ks. Wilhelm Rodberson (Rolertson), kanonik poznański, a proboszcz cerekiewski,
8 maja 1735 - 1766 - ks. Józef Łukaszkiewicz. W latach 1756 – 1778 kronika odnotowuje ks. wikarego Franciszka Szczepańskiego, który postawił w Cerekwi wikarówkę i szpital dla ubogich w miejscu zwanym "Dziadowizną".
1766 - 1781 - ks. Jan Nepomucen Folgiert,
W 1781 roku wymienia się jako proboszcza parafii ks. Stanisława Karońskiego.
1784 – 7. V. 1788 proboszczem był ks. Hippolit Duchnowski (zmarł w wieku 37 lat, wg przekazu pochowany w Cerekwi).
1789 – 24. VI. 1812 - ks. Antoni Kowalski, (zmarł na wodną puchlinę w wieku 53 lat, pochowany przy kościele, w tyle wielkiego ołtarza).
29. XI. 1812 – 21. IV. 1866 - ks. Franciszek Ksawery Matlakowski (pochowany w Cerekwi).
27. IX. 1866 – 1884 - ks. Wojciech Towarnicki, odnowiciel drewnianego kościoła.
13. X. 1884 – 30. I. 1917 - ks. Michał Nalepa, budowniczy plebani (pochowany na cmentarzu rzymskokatolickim w Cerekwi).
10. V. 1917 – 29. IV. 1932 - ks. Władysław Osmólski (spoczywa w kaplicy cmentarnej w Cerekwi).
22. XII. 1932 – 29. V. 1973 - ks. Jan Złotnicki, budowniczy nowego kościołą (pochowany 9. IV. 1988 w kaplicy cmentarnej w Cerekwi).
10. VIII. 1973 – 21. VIII. 2003 - ks. Józef Korzeń, odnowił dach na kościele, powiększył cmentarz, jeden z budowniczych kaplicy we Wrzępi.
21. VIII. 2003 – do dziś - ks. Józef Sadowski
opracował: Zbigniew Bachmiński
Źródła:
Liber Beneficiorum, J. Długosz
Liber Memorabilum Parochiae Cerekiew Confectus A. D. 1866.
Elenchus Parochorum Ecclesiae Cerekieviensis ab A. D. 1525.
Sądecki Park Etnograficzny, Kościoły drewniane. Stowarzyszenie Historyków Sztuki. Kraków 1994.
F. Kiryk, Z. Ruta. Bochnia, Dzieje miasta i regionu. Kraków 1980.
Miesięcznik “Ziemia Bocheńska”
Rocznik Diecezji Tarnowskiej, 1967.
Historia Parafii Okulice
Wywiady z mieszkańcami
http://www.tarnowskie.koscioly.sl.pl/nieistnieja/c/cerekiew.htm
© copyright 2002-2007 by z.bachminski - all rights reserved