OCHOTNICZA STRAŻ POŻARNA

http://www.cerekiew.osp.org.pl

POWIĘKSZ ZDJĘCIEZarząd

POWIĘKSZ ZDJĘCIEPrezes - Andrzej Zdybalski

Naczelnik - Maciej Wilk

Gospodarz - Zbigniew Kula

Sekretarz - Andrzej Zdybalski

Skarbnik - Magdalena Wilk

Członek Zarządu ds młodzieży - Tomasz Wilk
Komisja rewizyjna

Przewodniczący - Dominik Pradel

Piotr Góral, Mirosław Pląder - członkowie


POWIĘKSZ ZDJĘCIEPOWIĘKSZ ZDJĘCIE

 


Wyposażenie: Samochód pożarniczy żuk zakupiony ze składek mieszkańców, dwie motopompy: M-6 i PO-8 i agregat prądotwórczy.

 

 

STRAŻ NA WSI

POWIĘKSZ ZDJĘCIEPOWIĘKSZ ZDJĘCIEGłównym zadaniem ochotniczych straży pożarnych jest zapobieganie pożarom i obrona przed ogniem. Ważną też dziedziną działalności straży na wsiach jest organizacja imprez kulturalnych, rozrywkowych, zabaw i zawodów. Oprócz tych, strażacy Cerekiewscy wykonują jeszcze zadania reprezentacyjne i honorowe związane z miejscowymi tradycjami. Podczas uroczystych nabożeństw (Boże Ciało, Rezurekcja itp) w galowych mundurach niosą na procesjach baldachim, latarnie i sztandary. POWIĘKSZ ZDJĘCIEBardzo starą tradycją jest straż przy Grobie Pańskim. Przez trzy doby, od Wielkiego Czwartku do Rezurekcji, cerekiewscy, wrzępscy i bessowscy strażacy stoją nieruchomo przy Grobie, w błyszczących hełmach i z halabardami. Co dwadzieścia minut zmieniają się. W chwili rozpoczęcia mszy rezurekcyjnej, gdy kapłan unosi wysoko monstrancję - symbolizując Zmartwychwstanie - obecna zmiana strażackiej warty pada z hałasem na posadzkę kościoła. To przejmująca scena, która każdorazowo porusza obecnych. Przed kilku laty nowy wikary - nie znający tej tradycji - rzucił się podnosić leżących. Starym zwyczajem jest też przeznaczanie dla strażaków przynajmniej jednego jajka z każdego wielkanocnego koszyczka. Dziś już nie praktykuje się dolewania do strażackiej beczki wody święconej na Św Agatę, aby gaszenie dużych pożarów uczynić skuteczniejszym.

HISTORIA

POWIĘKSZ ZDJĘCIEPOWIĘKSZ ZDJĘCIEZachowało się mało dokumentów dotyczących Straży Pożarnej w Cerekwi. Kronika spłonęłą podczas pożaru. Z przekazów ustnych wiadomo, że Jednostka powstała około 1918 roku. W każdym razie wtedy poświęcono sikawkę i tę datę uważa się za początek stowarzyszenia. Wiadomo jednak, że orkiestra strażacka istniała już wcześniej. Być może pod zaborami funkcjonowała samoobrona przed ogniem nie mająca jednak formalnej organizacji. Założycielem i pierwszym komendantem był Władysław Gadowski z Bessowa. Był bogatym gospodarzem więc wybudował pierwszą remizę i ufundował sikawkę ręczną. Remiza początkowo mieściła się w zaadaptowanej dworskiej stodole. Drugą wybudowano na pograniczu Cerekwi i Bessowa. Zastępcą komendanta był Wawrzyniec Kotowicz z Bessowa a gospodarzem jednostki Józef Romanek. Trębaczem alarmowym był dla Cerekwi Aleksander Pląder (organista) a dla Bessowa Jan Pląder. Po śmierci Jana Plądra zajęcie to otrzymał Jan Kotowicz. Drewnianą remizę w 1950 roku postanowiono zastąpić murowaną. Przez cały rok zbierano materiał, robiono pustaki. Na wiosnę 1952 wylano fundamenty i w tym momencie przedsięwzięcie się zakończyło. Z nieznanych już powodów strażacy cerekiewscy i bessowscy pokłócili się - materiał budowlany podzielono i w każdej wsi stanęła później odrębna remiza. Przedzielono nawet fundament i przypadającą mu część Bessów zabrał na swój teren. W 1956 roku powołano dwie odrębne jednostki OSP w Cerekwi i w Bessowie.

POWIĘKSZ ZDJĘCIEPOWIĘKSZ ZDJĘCIEA właśnie parę lat wcześniej Jan Kotowicz wystąpił z projektem połączenia obu wiosek w jedną miejscowość...
W 1950 roku straż posiadała sikawkę dwucylindrową z wozem dwukołowym. Wóz już nie istnieje, ale sikawka pieczołowicie przechowywana stoi w remizie jako pamiątka. Na wyposażeniu był też między innymi wóz czterokołowy z beczką drewnianą, 4 bosaki, 5 toporów, węże, trąbka alarmowa i latarnia z dwoma tuzinami świec. W 1964 strażacy mieli już motopompę M-400, syrenę ręczną i ogumiony wóz konny nabyty za 16.000 zł ze składek mieszkańców. Samochód zakupiono dopiero w 1992 roku.

SZTANDARY

POWIĘKSZ ZDJĘCIEPOWIĘKSZ ZDJĘCIENajstarszy sztandar OSP Cerekwi i Bessowa nie zachował się. W Niedzielę Palmową 1951 roku poświęcono następny. Uszyła go Franciszka Piwowarczyk z Bessowa wykorzystując dwa fragmenty pierwszego sztandaru przedstawiające orła i Św Floriana. Materiał na płachtę ofiarowała księża gospodyni Małgorzata. Drzewce odnowił Józef Bielecki, stolarz z Cerekwi. Sztandar służył wspólnej dla Cerekwi i Bessowa jednostce O. S. P. więc wyhaftowany napis informował, że siedzibą jednostki jest Bessów i Cerekiew. Gdy - po podzieleniu jednostek - stał się wyłączną własnością Bessowa, słowo "Cerekiew" wypruto ze sztandaru. Obecnie ten już historyczny przedmiot znajduje się w gablocie w remizie w Bessowie. Nie jest używany. Aktualne strażackie sztandary jednostek z Cerekwi z Bessowa, Bieńkowic i Wrzępi stoją w kościele

STRAŻACKA ORKIESTRA

POWIĘKSZ ZDJĘCIEPOWIĘKSZ ZDJĘCIEW pierwszym składzie orkiestry grali: Wawrzyniec Kotowicz na tenorze, Jan Pląder na basie, Paweł Pląder (pradziadek obecnego Prezesa OSP) na kornecie, Ignacy Kotelon na klarnecie, Walenty Kotelon na klarnecie, Adam Zydroń na waltorni, Wojciech Janas na kornecie. Ojciec Wojciecha był prawdopodobnie trębaczem na Wieży Mariackiej w Krakowie. Kapelmistrzem i nauczycielem orkiestry był Paweł Sroga - organista. Orkiestra grała na odpustach, poświęceniach, festynach, pogrzebach i pochodach pierwszomajowych. Na wyjazdowe występy dojeżdżali furmankami. W dni odpustowe strażacy idący na msze formowali kolumnę prowadzoną przez orkiestrę. Z muzyką też wracali. Ze składu orkiestry rekrutowali się muzykanci grający na weselach, śpiewacy kościelnego chóru i członkowie grupy teatralnej dający przedstawienia w okolicznych domach ludowych. Mimo tak ważnego miejsca w życiu wsi orkiestra nie miała lekkiego życia. Proboszcz Złotnicki nie wspierał jej, a nawet podczas pogrzebów nie pozwalał grać na cmentarzu. Musiała zostawać za bramą. W 1952 roku, po poświęceniu nowego kościoła, orkiestra zaprzestała działalności i do dziś się nie odrodziła. Strażaccy muzycy z Cerekwi grają obecnie w orkiestrze dętej w Okulicach.

CHÓR

W najstarszym składzie chóru śpiewali: 1 głos - Kazimierz Samolej z Bieńkowic, Władysław Fiołek z Cerekwi i Władysław Ciuruś z Cząsławic. 2 głos - Jan Kotowicz z Bessowa, Julian Kotelon z Cerekwi i Franciszek Bielecki z Bessowa. 3 głos - Aleksander Pląder (organista), Rudolf Bielecki z Bessowa i Stanisław Góral z Cerekwi. Zadania chórmistrza pełnił Aleksander Pląder a próby odbywały się w organistówce.

ZAWODY

POWIĘKSZ ZDJĘCIEPOWIĘKSZ ZDJĘCIEDo sukcesów OSP wsi Cerekiew należy zajęcie I miejsca na Gminnych Zawodach w Bogucicach w 1995 roku. Dało to awans drużynie na zawody rejonowe, które także wygrali. Dopiero zawody wojewódzkie w Jadownikach zakończyli na 10-tej pozycji. 28 sierpnia 2005 odbyły się w Nieszkowicach Małych Gminne Zawody Ochotniczych Straży Pożarnych. Jednostka z Cerekwi wystawiła trzy drużyny: męską, młodzieżową i - po raz pierwszy - żeńską. Wszystkie trzy zdobyły pierwsze miejsca w swoich kategoriach. W roku 2006 na Powiatowych Zawodach w Nowym Wiśniczu drużyna żeńska zdobyla pierwsze miejsce, męska - drugie, a młodzieżowa trzecie. Gratulujemy.

Opracował: Zbigniew Bachmiński


Więcej o OSP w Powiecie Bocheńskim na stronie:Serwis ZP ZOSP w Bochni

O udziale cerekiewskich strażakow w obchodach Jubileuszu wsi napisano:

*

© copyright 2002-2007 by z.bachminski - all rights reserved